niedziela, 21 sierpnia 2011

NIM KOBIETA WYJDZIE ZA MĄŻ, UBIERA SIĘ ŁADNIE PO TO, BY PODOBAĆ SIĘ MĘŻCZYZNOM. PO ŚLUBIE ZAŚ UBIERA SIĘ ŁADNIE PO TO BY DENERWOWAĆ KOBIETY.
 CHRISTIAN DIOR

piątek, 19 sierpnia 2011

NASTĘPNA STACJA: PEACOCKS WARSZAWA

Polska wzbogaciła się o kolejną markę: Peacocks - tłumaczeniu na polski: paw, gdyby przełożyć na rodzaj ciuchów: masówka, bez polotu.


Funkcjonującą od 1884 roku firma z blisko 510 sklepami stara się podbić serca klientów połączeniem niskiej ceny, jakości oraz prezentowanych trendów. Cena i jakość myślę, że bronią się same, ale co z trendami? Nie znajdziemy tu nic nowego, żadnego świeżego powiewu.


Mimo, że inne sieciówki w większości działają na tym samym schemacie - kopiują trendy najlepszych na świecie, wychodzi im to znacznie lepiej. Wygląda tak jakby projektanci Peacocks kopiowali trendy po tych co kopiują trendy, etc... .

sobota, 13 sierpnia 2011

DZIĘKI TEMU, ŻE PRZEZ WIELE LAT NIE DAWAŁEM UJŚCIA MOIM MARZENIOM, MAM POMYSŁY NA CO NAJMNIEJ KILKA SEZONÓW. WSZYSTKICH NIE ZDRADZĘ, ALE NIE BĘDZIE ZASKOCZENIEM, JEŚLI POWIEM, ŻE CHCIAŁBYM WPROWADZIĆ WIĘCEJ KOLORÓW NA POLSKĄ ULICĘ.
RODRIGO DE LA GARZA

czwartek, 11 sierpnia 2011

ZOMBIE BOY + KOLOR =

= RODRIGO DE LA GARZA.


Meksykanin, który od 2010 roku projektuje głównie oryginalne marynarki w odważnych jak na polskie realia kolorach. Mimo, że działa niewiele ponad rok, zdobył sobie grono stałych nabywców w Polsce.


Po głośnej kampanii Zombie Boy'a dla Muglera, tym razem na rodzinnym podwórku projektant próbuje wspomóc swoją kolekcję przy udziale Rick'a Genset'a. 


Prosta kampania, bez głębszego przesłania, z modelem, który z czasem się wszystkim znudzi bo nie będzie nic więcej poza swoimi tatuażami w stanie zaoferować.

sobota, 6 sierpnia 2011

czwartek, 4 sierpnia 2011

PAPIERKOWA ROBOTA

Był metal, był plastik, były żarówki, było nawet mięso. Swój czas miał również i papier.


Tworzywo to, wykorzystywane od wielu stuleci, a używane do robienia ubrań już w X wieku (znane jako technika kamikos). W wieku XX, w papierowych ubraniach nakazywano w niektórych krajach grzebanie ludzi.


W latach 60. XX wieku firma Scott Paper Company wprowadza na amerykański rynek papierowe sukienki - w czterech rozmiarach oraz dwóch wzorach w cenie 1$. Warto zauważyć, że do celulozy dodawano wiskozę, czy bawełnę by wzmocnić materiał. Przez USA przelała się fala sukcesu tego pomysłu do tego stopnia, że rok po jej wprowadzeniu na rynek Andy Warhol wpadł na pomysł projektowania własnych sukienek - czyniąc z biernych klientek, aktywnie uczestniczące w projektowaniu kobiety.


Część środowisk przestrzegało przed ich negatywnym wpływem (używając głównie fałszywego argumentu o łatwopalności takich sukienek). W dwa lata po wprowadzeniu na rynek sukienek, stały się one demode.


Idea ubrań z papieru nie jest z góry skazana na porażkę. Tymbardziej w obecnych czasach - sukienka która, niewiele kosztuje, może być jednorazowa, konsument mógłby mieć wpływ na jej projekt ma szansę na pełen sukces.

piątek, 29 lipca 2011

TYLE BZDUR MÓWI SIĘ TERAZ O MODZIE. LUDZIE KUPUJĄ UBRANIA, BO CHCĄ SIĘ DOBRZE CZUĆ I ŁADNIE WYGLĄDAĆ, A NIE ZE WZGLĘDU NA JAKIEŚ GŁĘBOKIE POTRZEBY PSYCHOLOGICZNE.
KARL LAGERFELD 

piątek, 15 lipca 2011

DZIECKO A LA VOGUE

Thylane Leny-Rose Blondeau mająca zaledwie 10 lat pojawiła się m.in. w sesji dla Vogue'a.


I już sam ten fakt starczyłby większości organizacji walczących o prawa dzieci i zwalczających pedofilię aby ostro skrytykować te zdjęcia. Vogue się posunął jeszcze dalej, modelka-dziecko wystąpiła w pełnym makijażu, w sukience dla dorosłych oraz szpilkach, a samo zdjęcie stylizowane jest na przedstawienie lolitki.


I o ile Thylane występowała już wielokrotnie w sesjach promujących odzież dla dzieci, to sesja dla Vogue to jednak złamanie cichej etycznej bariery. Bez niegrzecznej pozy, makijażu w ubraniach dla dzieci, taka sesja mogłaby przejść bez większego echa spełniając swoją rolę.


Ciekawe co skłoniło redakcję najpoczytniejszego magazynu mody do takiego kroku. Bo ciężko uwierzyć by szersze grono starszych czytelników pisma chciało się wzorować na młodziutkiej modelce, powielać jej trendy. Jedyny cel jaki osiągnięto, to rozgłos dla pisma i fala krytyki jaka się przelała przez część środowiska projektantów.

środa, 6 lipca 2011

NIM KOBIETA WYJDZIE ZA MĄŻ, UBIERA SIĘ ŁADNIE PO TO, BY PODOBAĆ SIĘ MĘŻCZYZNOM. PO ŚLUBIE ZAŚ UBIERA SIĘ ŁADNIE PO TO, BY DENERWOWAĆ KOBIETY.
CHRISTIAN DIOR 

sobota, 2 lipca 2011

SPADAJĄCA GWIAZDA

I zwykle jest to oznaka szczęścia; trudno jednak mówić o nim w przypadku szwedzkiego koncernu.


H&M - drugi co do wielkości producent ubrań odnotowuje kolejne z rzędu spadki. Z jednej strony może to być spowodowane niedostatecznymi obniżkami w miesiącach letnich ubrań, z drugiej brak powiewu świeżości.


Impulsem może być dobrze rozreklamowana kolekcja Versace dla H&M z tym, że ograniczona liczba sklepów do których taka kolekcja trafia raczej nie sprawi imponującego wzrostu sprzedaży, co najwyżej wzrośnie zainteresowanie marką.


Sieciówki odzieżowe zmagają się z globalnymi echami kryzysu, a także z rosnącą ceną bawełny, siły roboczej. Chcąc utrzymać ceny, szukają innych rozwiązań, które pomogłyby choćby utrzymać sprzedaż.